wtorek, 26 kwietnia 2016

PZL P.1 – SAMOLOT PRZEŁOMOWY

O samolotach Zygmunta Puławskiego napisano wiele, ale upływ czasu zaciera pamięć o znaczeniu  dzieła polskiego konstruktora. Puławski był nowatorem odrzucającym schematyczne rozwiązania na korzyść oryginalnych koncepcji łączących elegancję formy z wysoką wytrzymałością i doskonałą aerodynamiką. Stanął u progów światowej sławy. Gdyby żył dłużej, zyskał by pozycję tej samej miary co: Reginald Mitchel,  Sydney Caam, Willy Messerschmitt, Kelly Johnson. W konkursie na najbardziej innowacyjny samolot polskiej konstrukcji ,bezapelacyjnym zwycięzca byłby PZL P.1. Sukces myśliwca Puławskiego polegał na niezwykle efektywnym połączeniu szeregu rozwiązań technicznych, które w rezultacie dało nową  jakość.


PZL P.1 na obrazie Don’t step on Grass autorstwa Marka Rysia. Źródło: airart3d

czwartek, 17 grudnia 2015

Kierunek Italia

W grudniu 1919 roku Główny Urząd Zaopatrzenia Armii, na polecenie ministra spraw wojskowych gen. Józefa Leśniewskiego, zakupił we Włoszech licencję na produkcję samolotów myśliwskich Ansaldo A–1 Balila oraz wywiadowczych A–300. Silniki do obu płatowców zamierzano kupować w firmie FIAT, na co zyskano gwarancję ich producenta. Seryjne samoloty bardzo szybko uzyskały miano „latających trumien”. Liczne katastrofy samolotów Ansaldo położyły się cieniem na ewentualną współpracę polsko–włoską, lecz trzeba dodać, że złą sławą owiane były maszyny produkowane w Polsce przez wytwórnię „Plage & Laśkiewicz”, oryginalne samoloty produkcji włoskiej były dobrej jakości, a za znaczną część wypadków i katastrof odpowiadali piloci. Mimo to niezbyt fortunny początek zamroził dalszą współpracę ze szkodą dla obu państw.

wtorek, 6 października 2015

Nieudane podwozie Karasia

PZL.23 B wymyka się jednoznacznym ocenom. Karaś nie pozostawił po sobie heroicznego mitu. Walczył dzielnie, lecz krótko, po czym popadł w zapomnienie i długo czekał na obiektywny osąd. Był symbolem sukcesu w ryzykownej grze o modernizację polskiego lotnictwa, a krótko potem stał się ofiarą błyskawicznego postępu w technice lotniczej. PZL.23 B Karaś powstał na drodze kompromisu pomiędzy konserwatywnie zdefiniowanymi potrzebami wojska, ograniczonymi możliwościami przemysłu i ambitną koncepcją projektanta wychodzącą daleko poza ówczesną doktrynę użycia lotnictwa. W istocie był to typ lekkiego, dolnopłatowego bombowca, zbyt „ciężki i szybki” jak na samolot liniowy. Miał kilka wad konstrukcyjnych, które ograniczały jego osiągi i własności bojowe, ale w polskim lotnictwie stanowił duży postęp.



sobota, 11 kwietnia 2015

PZL.42 - POLSKI NURKOWIEC

W 1930 roku w Ameryce wzeszła gwiazda John'a K. Northropa. W wytwórni Northrop Aircraft Corporation  oblatano rewolucyjny samolot o powłokowej konstrukcji kadłuba i skrzydeł nazwany „Alpha". Dał on początek całej serii szybkich, jednosilnikowych maszyn, o czystych aerodynamicznie liniach, którym światowe lotnictwo zawdzięcza swoje współczesne, dynamiczne oblicze.

niedziela, 15 lutego 2015

Dlaczego Jastrząb zawiódł?- część 2

Czy Jastrzębiowi był pisany los Wilka? Z pewnością nie. Projekt można było uratować. Paradoksalnie, najmocniejszą stroną samolotu był niezawodny i nieźle dobrany silnik. Jego zalety uwidoczniłyby się po wyeliminowaniu wad płatowca. Dowództwo Lotnictwa stanęło przed koniecznością podjęcia decyzji w jakim kierunku poprowadzić zmiany. Dylemat rozstrzygnięto rezygnując z funkcji samolotu pościgowego na korzyść myśliwca przechwytującego. Tę rolę miał pełnić drugi prototyp, wyposażony w silnik Gnome&Rhone 14N. Była to błędna decyzja, ponieważ nie posiadaliśmy silników produkcji francuskiej, a zadania myśliwca przechwytującego mógł wykonywać PZL P.11c.

Cyfrowa rekonstrukcja Jastrzębia na podstawie oryginalnego zdjęcia. Autor: Artur Sudnik via Odkrywca.pl

wtorek, 6 stycznia 2015

Dlaczego Jastrząb zawiódł? Część I

 Lotnictwo Wojskowe II RP było prześladowane przez zjawisko politycznej turbulencji. Zmiana przywództwa politycznego zawsze wiązała się z radykalną zmianą koncepcji jego funkcjonowania.  Rozbudowa potencjału obronnego państwa w postaci silnego lotnictwa myśliwskiego  powinna być priorytetem odrodzonej armii. Wieloletnie działania generała Ludomiła Rayskiego zmierzające do jego unowocześnienia, realizowane w osamotnieniu, bez należytego wsparcia finansowego, nie przyniosły oczekiwanych efektów. Bez zmian systemowych wprowadzenie do linii Wilka, Jastrzębia czy Suma nie podniosłoby efektywności lotnictwa. Armia potrzebowała nowoczesnej doktryny obronnej, swoistego Anty-Blitzkriegu, w której Siły Powietrzne odgrywałyby zasadniczą rolę.  Bez nowej wizji funkcjonowania armii nadanie lotnictwu statusu broni samodzielnej było bezcelowe. 


niedziela, 31 sierpnia 2014

Challenge 1934: Silnik Skoda GR-760 – klucz do zwycięstwa

RWD-9S do dziś wzbudza podziw swoimi osiągami. Wielu autorów uważa, że zwycięstwo w Challenge 1934 odniesiono dzięki znakomitemu silnikowi Skoda GR-760 projektu Stanisława Nowkuńskiego. Doskonałość silnika w niczym nie umniejsza wartości płatowca, bowiem naszym zdaniem dzieło młodej ekipy DWL było demonstracją technologii mechanizacji skrzydła na najwyższym światowym poziomie. Wnioski wypływające z dziejów lotnictwa mogą być różne. Połączenie znakomitego silnika z przeciętnym płatowcem często dawało samolot o nadzwyczajnych osiągach, a kiepskie silniki niejednokrotnie niweczyły dobrze zapowiadające się płatowce. Historia lotnictwa II RP opowiedziana z perspektywy silnika lotniczego może być niezwykle pasjonująca. Silnik jest wszak urządzeniem technicznym skłaniającym do obiektywizmu, przedmiotem, który – mówiąc językiem herbertowskim – patrzy na nas okiem spokojnym, bardzo jasnym.


Jerzy Bajan przy samolocie RWD-9

środa, 27 sierpnia 2014

MiG-23 – Pechowy myśliwiec

Dynamiczna sylwetka MiGa-23 przyciąga wzrok. Połączenie mocy z elegancją linii to cechy wielu militarnych projektów powstałych w ZSRR. Odnosi się wrażenie, że w kraju, w którym królowała cenzura, a sztukę pozbawiono głębi artystycznego wyrazu, jedynie projektanci samolotów i okrętów dysponowali możliwością tworzenia przedmiotów pełnych surowego piękna. Samolot MiG-23, otoczony kultem przez wielką grupę fanów, ciągle wzbudza zainteresowanie i podziw, którym nie mogą się poszczycić najnowsze dzieła RSK MiG. A przecież MiG-23 jest myśliwcem, który nie może pretendować do chwały wojennego bohatera. W konfliktach na Bliskim Wschodzie poniósł spektakularne porażki, które mocno nadszarpnęły jego reputację. Mimo szerokiego wykorzystania i uniwersalności zastosowań, zachodni obserwatorzy oceniali samolot jako przestarzały i nieefektywny. 

Fot: Andrzej Rogucki

poniedziałek, 7 lipca 2014

Su-22M4 - bilet w jedną stronę

Lata sześćdziesiąte to czas przełamywania anachronicznych barier i stereotypów. Najszybciej zmieniały się obyczaje społeczne i samoloty. „Boom” gospodarczy sprawiał, że perspektywa trzeciej wojny światowej była odległa i nierealna. Lokalne konflikty rozgrywały się w dalekiej Azji, napędzając dodatkowo znakomitą koniunkturę. Nakręcającej się spirali wietnamskiej wojny towarzyszyła młodzieżowa rewolta utożsamiana z rockową muzyką, narkotykami i obyczajową swobodą. Kiedy zespół „Creedence Clearwater Revival” nagrywał antywojenny utwór „Fortunate Son”, z miłującego pokój ZSRR sprowadzono samoloty Su-7 – maszyny, które dały początek całej rodzinie samolotów uderzeniowych.



poniedziałek, 3 marca 2014

Konkurs: Wygraj naklejki RWD-10!

Wraz z pomysłodawcą budowy wiernej makiety samolotu RWD-10 w skali 1:1 zapraszamy do wzięcia udziału w konkursie, w którym możecie wygrać wyjątkowe pamiątki związane z przedwojennym polskim samolotem akrobacyjnym.  Szczegóły poniżej.


piątek, 21 lutego 2014

Aermacchi M-346. Włosko-rosyjskie tiramisu

Wizja samolotu M-346 w barwach lotnictwa polskiego. Autor: >>>Piotr Dubowik
Ponad pół wieku po oblocie Iskry i ćwierć wieku po odzyskaniu wolności, PSP zakupiły samolot szkolny. Dziś, kiedy wiadomo już, że następcą Iskry będzie Aermacchi M-346, miotają nami sprzeczne uczucia. Polskie Siły Powietrzne zmniejszyły się do tego stopnia, że krajowa produkcja samolotów nie ma sensu, ale tak czy inaczej, nasi lotnicy będą się szkolić na rosyjskich samolotach. Historia zatoczyła wielkie koło po to, aby lotnictwo wojskowe przeżyło swoiste deja vu. Zarówno w przetargu na AJT, jak i na LIFT łatwo było przewidzieć wyniki, ponieważ w obu wypadkach pojawili się zdecydowani faworyci. Jesteśmy zdania, że Dowództwo Lotnictwa dokonało najlepszego wyboru. Alenia M-346 spełnia wymogi specyfikacji, co wcale nie oznacza, że jest idealnym samolotem szkolno-treningowym.

czwartek, 6 lutego 2014

Latający Holender w Polsce

Pod koniec lat trzydziestych za wystarczającą prędkość dla myśliwca frontowego uznawano 450 km/h. Takie warunki taktyczno-techniczne postawił KSUS w 1936 roku. konstruktorom lekkiego myśliwca. Znacznie wcześniej, bo już wiosną 1928 roku, Departament Lotnictwa kupił licencję na samolot Fokker F.VIIB/3m, a rok później za pośrednictwem firmy Gnome-Rhône zawarto umowę na budowę silników Bristol Jupiter VII F. Połączenie tych technologii mogło przynieść wartościowe samoloty myśliwskie, alternatywne w stosunku do myśliwców Puławskiego i dysponujące większym potencjałem rozwojowym. W obliczu wojny okazało się jak wielkim błędem było zaniechanie budowy klasycznego dolnopłatowego myśliwca wzorowanego na Fokkerze D.XXI.


wtorek, 24 grudnia 2013

czwartek, 12 grudnia 2013

Zagłada baz lotniczych

Opuszczone i płonące  lotniska, nad nimi bezkarne niemieckie bombowce - to jeden z wielu  tragicznych obrazów  września 1939 r. utrwalonych w zbiorowej pamięci Polaków. Ewakuacja eskadr na lotniska zapasowe wynikała z planów mobilizacyjnych. Lotnictwo armijne miało działać z lotnisk polowych na zasadach wojny 1920 r., a więc w warunkach ciągłej improwizacji, często bez związku ze specjalizacją eskadr i przy słabym przeciwdziałaniu przeciwnika. Mechaniczne rozdzielenie eskadr pomiędzy armie polowe i SGO było błędem Nie brano pod uwagę, że w tej wojnie warunki będzie dyktował agresor dysponujący potężnym lotnictwem. Zniszczenie baz lotniczych spowodowało rozpad systemu logistycznego. Lotnictwo pozbawione stałych  baz warsztatowych i ciągłego zaopatrzenia nie mogło wykonywać swoich podstawowych zadań.



poniedziałek, 2 grudnia 2013

Wyniki konkursu The Few

Czas na wyniki ostatniego konkursu, w którym nagrodami były koszulka i gry The Few. Poniżej znajdziecie listę zwycięzców i prawidłowe odpowiedzi.



piątek, 29 listopada 2013

Konkurs: wygraj grę The Few

The Few to gra strategiczna, której akcja rozgrywa się w czasie Bitwy o Wielką Brytanię. Jeśli chcecie zmienić się w głównodowodzącego RAF-u i przeciwstawić potędze Luftwaffe między innymi polski Dywizjon 303 wystarczy, że weźmiecie udział w naszym szybkim weekendowym konkursie.


wtorek, 12 listopada 2013

Wielkie dni LOT-u

Lata trzydzieste ubiegłego wieku były dla światowego lotnictwa dekadą „Burzy i Naporu”. Dynamika zmian sprawiła, że bardzo niewielu decydentów odpowiedzialnych za lotnictwo, potrafiło twórczo adoptować osiągnięcia techniki lotniczej. Wyjątkiem na tym tle były Polskie Linie Lotnicze ,,LOT”, które dzięki dalekowzrocznej polityce dyrekcji oraz państwowym subwencjom rosły w siłę, lokując się w ścisłej czołówce narodowych przewoźników lotniczych. 




poniedziałek, 30 września 2013

Silnik PZL FOKA - perpetum mobile lotnictwa II RP. Część 2.

Wszystkie problemy Foki wynikały z triady: układ V8, ciężar, moc. Zbyt lekki silnik generował dużą moc. Nadmiar ciepła niszczył głowicę, a niezrównoważone siły w układzie korbowym powodowały pękanie karterów ponieważ przy założonych obrotach wytrzymałość bloku była niewystarczająca. Silnik rzędowy chłodzony powietrzem ma swoją specyfikę, teoretycznie jest to najlepsza jednostka tłokowa dla lotnictwa. Jednak nigdy nie pojawił się silnik chłodzony powietrzem o mocy ok. 1000 KM pozwalającej na operacyjne użycie w warunkach wojennych. Już w latach trzydziestych zdawano sobie z tego sprawę. Silnik Foka miał konwencjonalną konstrukcję. Osiągnięcie trwałej mocy 320 KM z 8 l pojemności w innych warunkach byłoby zwycięstwem, ale czy w tym wypadku można pozwolić na relatywizm.

Fot: Odkrywca.pl